Vortal BUDO

MAGIA STALI - Microtech Socom Elite Auto - opis plus parę fotek.

Lord von Banan - 22 Lipiec 2002, 22:38
: Temat postu: Microtech Socom Elite Auto - opis plus parę fotek.
Dziś zaserwuję wam najsmaczniejszy kąsek, czyli mini recenzję noża Microtech SOCOM Elite Auto z ostrzem tanto plain oraz wykończeniem stone washed.

Pierwsza impresja po otworzeniu paczki - ale lipa! Microtech UDT przesyłany jest, jak to opisał PiterM na swojej stronie www.guns.com.pl , w pięknym super dokładnie wykonanym pudełeczku - etui, wyłożonym miękkim materiałem. Ja zobaczyłem kartonowe pudełko z jedna naklejką, na której skrótami, tajemniczymi dla osób postronnych, opisano jego zawartość. Wewnątrz pudełka owinięty w folię znajdował się woreczek foliowy z nożem, opisany wiele mówiącym napisem "CAUTION SHARP EDGE". W pudełku była też karta rejestracyjna, pozwalająca na uzyskanie gwarancji po jej wysłaniu do siedziby Microtech'a oraz krótka instrukcja, w jaki sposób dbać o nóż.

Pierwsze wrażenie po wyjęciu noża z woreczka - TO JEST DUUUŻA RZECZ!!! Rękojeść jest na tyle długa, iż zamknięty nóż może spokojnie służyć jako kubotan.

Zacznijmy od budowy. Rękojeść wykonana jest z aluminium, w którym wykonane są wycięcia na wkładki z substancji zwanej kraton. Jest to rodzaj bardzo odpornej na ścieranie i wysoka temperaturę gumy. Dzięki tym wkładkom oraz dzięki temu, iż rączka jest bardzo szeroka, chwyt noża jest bardzo pewny.

Po lewej stronie rękojeści znajduje się klips do noszenia noża w kieszeni spodni w pozycji "tip down", czyli ostrzem w dół. Moim zdaniem jest to wygodne i praktyczne rozwiązanie, nóż wyjmuje się i otwiera instynktownie.

Po prawej stronie noża znajduje się przycisk otwierający klingę. Posiada on podłużne wycięcia ułatwiające otwieranie noża mokrą lub śliską dłonią. Aby otworzyć nóż należy użyć dosyć dużej siły i wcisnąć przycisk głęboko w rękojeść noża. Zapobiega to przypadkowemu otwarciu noża, na przykład w kieszeni spodni.

Pierwsze otwarcie i... nóż prawie nie wypadł mi z ręki. Sprężyna wyrzucająca ostrze jest bardzo silna. Na tyle silna, iż złożenie noża jedną ręką sprawia mi bardzo dużo kłopotu.

Ostrze wykonane jest ze stali 154CM, hartowane do twardości 60 w skali Rockwella, wystarczającej jak na dobrej klasy nóż, o długości 10 cm. Posiada ono geometrię "american tanto", która różni się od klasycznego tanto tym, że wszystkie kąty ostrza są szlifowane pod zdecydowanymi geometrycznymi kątami, a nie zaokrąglone tak jak w tradycyjnym japońskim tanto. Klinga została wykończona procesem zwanym "stone washed". Jest to proces polegający na przetarciu ("wypraniu") klingi w kamykach. Tworzy on na powierzchni małe ryski, nadające ostrzu ekskluzywny wygląd. Jest to pokrycie bardzo praktyczne, gdyż każda nowa rysa powstała podczas eksploatacji noża zlewa się z rysami fabrycznymi i nie widać tak bardzo oznak zużycia noża. Ostrze jest bardzo grube i w górnej części dochodzi do 4,3 mm grubości! Wskazuje to na bardzo dużą wytrzymałość na złamanie. W skrajnych sytuacjach naszej "zabawki" możemy używać nawet to wszelkiego rodzaju podważeń i wyważeń.

Blokada noża to Micro Bar. Ostrze blokowane jest poprzez kołek wchodzący w wycięcie w klindze. Jest to silna blokada, jednak należy uważać, aby jej przypadkiem nie zwolnić naciskając przycisk zwalniania klingi. Jednak sprężyna pod tym przyciskiem jest na tyle silna, że raczej nam to nie grozi.

Do noża dodawana jest pochewka z logo Microtech, wykonana z miękkiego nylonu, zapinana na rzep velcro, koloru czarnego. Można ja nosić w pozycji pionowej oraz poziomej. Jednak do noszenia poziomego możemy używać tylko paska o małej szerokości, takiego od garnituru, gdyż taki rozmiar narzuca nam szerokość szlufek.

Teraz czas na kilka prób cięcia. Nóż goli włosy na przedramieniu bez żadnego problemu. W pionowo trzymanej kartce papieru można wycinać wzory pod dowolnymi kątami i nóż pracuje w niej bez żadnego opory. Przecina on także luźno wiszącą linę konopną o średnicy 1 cm. A ponoć tanto mają gorsze właściwości tnące od noży z ostrzem np. clip point... Mnie właściwości tnące mojego noża w zupełności wystarczają. Do tego posiada on bardzo duże zdolności penetracji, gdyż końcówka noża wbijając się działa jak gilotyna tnąc wszystko na swojej drodze. W ten sposób nie trudno jest przebić nawet kamizelkę kuloodporną.

Przychodzi czas na ogólne podsumowanie: jest to specjalistyczny nóż taktyczny. Służyć powinien do wszelkiego rodzaju wsparcia działań służb specjalnych i ratunkowych. Jest całkowicie wart swojej ceny. Jeśli jednak chcecie nóż na ryby, grzyby i do otwierania piwa, to zapomnijcie o Mirotechu. Kupcie nóż w cenie do 300 zł o geometrii clip point. SOCOM ELITE to specjalistyczna maszyna. Życzę wszystkim, aby w sytuacjach zagrożenia zawsze mogli polegać na nożu tej klasy.

A teraz dwie fotki, wykonane przez PiteraM, mistrza macro :) :





Na zdjęciu w towarzystwie pistoletu Sig Sauer P226.

Uff, trochę długie to było, mam nadzieję, że się wam spodoba...
Pyton - 23 Lipiec 2002, 07:14
:
A tak apropo - jaka jest jego cena?
Pozdrawiam.
tomasz - 23 Lipiec 2002, 08:37
:
Podoba sie, podoba ale.
ale Tobie Lord sie fora pomylily :!: :!: :!: :) to jest ulica a nie walka bronia :)
skad masz Sig Sauera?
ZAGIER - 23 Lipiec 2002, 09:29
:
Ale taki sprzęt jest na ULICE jak najbardziej :!: :)
obizon - 23 Lipiec 2002, 10:27
:
Mozesz jeszcze napisac dodatkowo:

- jak i czym ostrzysz
- jak i czym czyscisz

Dla mnie to wazne bo z obydwiema rzeczami mam klopoty.
Lord von Banan - 23 Lipiec 2002, 16:43
:
Kufa, fora mi się pomyliły, przenoszę czym prędzej na Walka Bronią :oops: .

Cena - zależy z jakiego źródła, ok. 1000 zł

Sig Sauera nie mam, to model do zdjęć. :) .

Nie ostrzę, bo nie mam na czym jeszcze... a smaruję Break Free.
Seiken - 23 Lipiec 2002, 17:55
:
Czekalem wlasnie na twoje wrazenia o tym nozu ( mysle poza tym moze jest to dobry pomysl , pisac recenzjie o nozach taktycznych czy fighterach ).
Widze ze generalnie wrazenia pozytywne , ciekawy jestem jednak czy probowales otwierac noz w rekawicy , dla mnie jest to powod dlaczego nie preferuje full -auto jako nozy taktycznych , dobrym rozwiazaniem jest dual action , jednak chba Elite nie ma w tej wersji.Sprawa jest klopotliwa , szczegolnie w zimie , w podwojnych rekawicach, dlatego jednak duzy kolek lub dysk otwiera noz bez problemow
Lord von Banan - 23 Lipiec 2002, 18:03
:
Faktycznie, właśnie spróbowałem, jest ciężko. Ale nie niemożliwe...

Teraz będę myślał o jakimś nożu z klingą stałą. Myślę nad:
- Camillus CQB,
- AlMar SERE Operator,
- MOD ATAC lub ATAC Mark VI,
- CRKT Polkowski / Kasper COMPANION.

No i czekam na La Griffe Emersona, aż się na rynku znowu pojawią...
Seiken - 23 Lipiec 2002, 18:26
:
Cytat:
Faktycznie, właśnie spróbowałem, jest ciężko. Ale nie niemożliwe


..wlasnie w nozu taktycznym nie moze byc czegos takiego , ja w reinkarnacje nie wierze.

Duza rozpietosc cenowa i jakosciowa w twojej nastepnej selekcji ( Mod to faworyt ,ale ta garda moze troche przeszkadzac w uzyciu jako field knife).
Ostatnio , e-mail pana WAR-a zainspirowal mnie do sprawdzenia nowych nozy Beckera ( Camillusa) , combat knife 7" i 9" ( bowie).Mam bardzo pozytywne doswiadczenia ze starszymi produktami Brute i Companion , wiec i tym razem sie nie zawiodlem , za 1/3 ceny MOD czy CQB , otrzymuje naprawde solidne polaczenie fightera i field knife.
Lord von Banan - 23 Lipiec 2002, 21:17
:
A co powiesz o AlMar SERE Operator?
Seiken - 24 Lipiec 2002, 03:47
:
Niestety nie znam ,wyglada jak nie zamkniety SERE 2000 , lae w rece nie mialem
Lord von Banan - 24 Lipiec 2002, 23:10
:
A z tych, które wymieniłem, które najbardziej się nadają do noszenia na miasto, najlepiej się chowa/nosi? Szczególnie w lecie... Czy też masz innego faworyta ze stała klingą do skrytego noszenia na co dzień?
spuud - 24 Lipiec 2002, 23:44
:
MOD atak VI - nie mialem w lapie.....jego niewatpliwie duzy plus to poreczne gabaryty - 4 calowe ostrze......gdy pokazala sie na rynku pierwsza wersja (wiekszy brat) wiele osob mowilo, ze jest zbyt duzy jak na miejskie warunki (tez tak mysle).......
opcja II MOD razor....o nim najwiecej moze powiedziec Piter....ale bez watpienia to kawal maszyny (choc ostrze mogloby byc minimalnie dluzsze).......
spuud
pozdrawia
PiterM - 25 Lipiec 2002, 07:55
:
MOD mk.VI Stinger wcale nie jest mały, choć dużo mniejszy od ATAC'a. Ale za to ma wygodną rączkę, potężną, stalową głowicę na końcu rękojeści i niezłą gardę. Jedyny minus (a może i nie) to kiepski stosunek długości ostrza do rękojeści. Proporcje ma raczej jak folder, a nie fixed blade. Ale... zły nie jest :D Fotka:



MOD RazorBack to typowy nóż osobisty do codziennego noszenia. Niezwykle mocny i świetnie wykonany... ale zaraz zaczną dookoła marudzić, że "gardy ni ma" :)
-WAR- - 25 Lipiec 2002, 08:58
:
Cytat:
MOD mk.VI Stinger wcale nie jest mały, choć dużo mniejszy od ATAC'a. Ale za to ma wygodną rączkę, potężną, stalową głowicę na końcu rękojeści i niezłą gardę.


Czy ktos mial to w reku i moze powiedziec, czy ta "fantazyjna" garda ma jakies dodatkowe zastosowanie :?: Bo jak na razie, to wyglada jakby zapraszala do platania sie w ubranie ...

Cytat:
MOD RazorBack to typowy nóż osobisty do codziennego noszenia. Niezwykle mocny i świetnie wykonany... ale zaraz zaczną dookoła marudzić, że "gardy ni ma"


Razorback to rzeczywiscie swietny noz ... ale nie do walki. Do niespodziewanego likwidowania przeciwnika, przeciwko nieuzbrojonemu, lub uzbrojonemu w palke czy cus ...
Ale do walki noz kontra noz, to tak sobie IMO ...
PiterM - 25 Lipiec 2002, 09:18
:
-WAR- napisał/a:
Czy ktos mial to w reku i moze powiedziec, czy ta "fantazyjna" garda ma jakies dodatkowe zastosowanie :?: Bo jak na razie, to wyglada jakby zapraszala do platania sie w ubranie ...


Ja w każdym razie jeszcze nie miałem go w łapie. Miałem za to ATAC'a mkV... w poniedziałek. I jego garda na pewno do "szermierki" na noże się nadaje... wnioskuję więc, że ta w mk.VI może być wcale nie gorsza.

-WAR- napisał/a:
Razorback to rzeczywiscie swietny noz ... ale nie do walki. Do niespodziewanego likwidowania przeciwnika, przeciwko nieuzbrojonemu, lub uzbrojonemu w palke czy cus ...
Ale do walki noz kontra noz, to tak sobie IMO ...


Dokładnie tak. IMO walka nożem BARDZO RZADKO sprowadza się do pojedynku w dystansie (szermierka). Zwykle jest to szybkie wyjęcie i jedna skuteczna akcja... i tu RB się raczej sprawdzi :)
PiterM - 25 Lipiec 2002, 09:24
:
A'propos ATAC'a mk.V... to wygląda on tak (dla tych, co jeszcze go nie odszukali w sieci :) ):


spuud - 25 Lipiec 2002, 09:28
:
...."szermierka na noze".....z doswiadczonym nozownikiem (bo tylko taki by w to wszedl)....to jak dla mnie jakas nierealna wizja (mowiac delikatnie).....ale zeby uprzedzic posty w stylu "ty co ty wiesz o walce".....sprecyzuje.......bardziej realne jest to ze dzis wieczorem odbete stosunek analny z mala szpetna zydowka w beczce z matjasami w hali widowiskowo sportowej przy 100-tysiecznej publicznosci ogladajac jednoczesnie Jerrego Springera (jesli dobrze pamietam godnosc tego jegomoscia) niz ze wychodzac na ulice wezme udzial w "szermierce na noze z doswiadczonym nozownikiem........z tego co wiem walka na noze w 99,999% opiera sie na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" i sprawnych unikach................................
spuud
pozdrawia
Seiken - 25 Lipiec 2002, 14:44
:
...tak masz racje , zajmij sie twoimi pewnikami czyli stosunkami analnymi
spuud - 25 Lipiec 2002, 14:51
:
Seiken..."pewnikami"?......to nie pewnik..to wieksze prawdopodobienstwo..... :)
spuud
pozdrawia
Seiken - 25 Lipiec 2002, 14:51
:
Piter , jak wrazenia po MOD, ja jestem ciagle pod poteznym ( juz ponad rok ) , ale nie moge go uchnoac w moim budzecie.
spuud - 25 Lipiec 2002, 15:30
:
....."masz racje"... - wiem :lol:
spuud
pozdrawia
PiterM - 25 Lipiec 2002, 16:14
:
Seiken napisał/a:
Piter , jak wrazenia po MOD


Potężna maszyna... po prostu odejmuje mowę :)
Jedyne, co mi nie do końca leży to pochwa, którą zastąpiłbym od razu czymś zgrabniejszym z Kydex'u. Arkusz kydexu 90 lub może 120, dwie godzinki roboty i gotowe. ATAC ma TechLock więc mocowanie nie jest za to żadnym problemem.

Szczególnie przypadły mi do gusty:
1. naostrzone "fałszywe ostrze"
2. ciężka stalowa głowica rękojeści. Świetnie wyważa nóż a jakby co można nią "uśpić" każdego twardziela...
3. garda. Świetna osłona dłoni plus możliwość "chwycenia" noża przeciwnika.

Osobiście uważam, że większość akcji z użyciem noża to szybkie spotkania w stylu CQC, ale jakbm miał wybrać nóż do otwartej walki to z "produkcyjnych" noży ATAC mk.V byłby w czołówce mojej krótkiej listy... no i oczywiście nie jest to w żadnym wypadku Field Knife.
spuud - 25 Lipiec 2002, 17:28
:
...Piter powiedz jeszcze jesli mozesz jak wypada porownanie pomiedzy Camiliusem CQB a MOD-em Atak....pytanie kieruje do Ciebie (choc oczywiscie nie tylko) bo wiem, ze miales okazje "pomacac" obydwa..............
spuud
pozdrawia
PiterM - 25 Lipiec 2002, 20:25
:
Cuda CQB i ATAC to zupełnie inne noże. CQB jest bardziej poręczny, łatwiejszy do noszenia, ukrycia. W dłoni układa się bardzo dobrze, choć ATAC nie ma w tym zakresie wielu konkurentów. CQB nie ma gardy... ale na ten temat już pisałem w tym wątku (mnie to nie przeszkadza). Dodatkowo CQB może robić bez problemu za field knife. CQB ma w kształcie cos ze Stridera jakby... bardzo lubię te noże, oj bardzo... do tego zgrabna pochwa z techlock'iem i systemem IWB. ATAC jest bardziej ekstremalny, trudno dla niego szukać zastosowań innych niż ostra walka na noże czy jakis ekstremalny combat. A CUDA ma w sobie cos eleganckiego... Aha, i jeszcze jedno. Miałem też w ręku nóż CQB-2 - dla mnie ma jednak za krótką rękojeć. O ile CQB-1 leży swietnie, o tyle CQB-2 polecam raczej dla mniejszych dłoni.
Lord von Banan - 26 Lipiec 2002, 14:36
:
Albo ja mam coś ze wzrokiem, albo na pierwszym zdjęciu MODa (tym w pudełku) nie ma on kawałka gardy, tego u dołu...
PiterM - 26 Lipiec 2002, 14:47
:
ma po prostu gardę asymetryczną... taki design i już.
Seiken - 26 Lipiec 2002, 15:27
:
...ja nawet pudelka nie widze , gdzie to jest ???
PiterM - 26 Lipiec 2002, 19:54
:
na poprzedniej stronie. Chodzi mu o MOD mk.VI Stinger a nie ATAC mk.V

Powered by phpBB © 2001 phpBB Group