Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Czy warto trenować ?

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ZAPASY - Styl Wolny i Klasyczny
Strona 1 z 2
Czy warto trenować ?
Autor Wiadomość
Oprych


Dołączył: 27 Sie 2001
Posty: 100
Skąd: pizdusiowo

Wysłany: 5 Marzec 2002, 20:56   Czy warto trenować ?

Witam

Ludzie związani ze sportem dobrze wiedzą jakim problemem są "koksy".
Trudno jest nie zauważyć gości, którzy w ciągu kilku miesięcy tyją 10 kg, rosną w poziomie a nie w pionie :o

Używanie ich wypacza "zdrową konkurencje", znam wielu, którzy odeszli właśnie z tego powodu - nie chcąc dołączyć do innych.

Gdyby przeprowadzić badania antydopingowe na zawodach, pewnie jego wyniki okazałyby się zastraszające...
 
 
Toster_


Dołączył: 04 Sty 2002
Posty: 187
Skąd: Warszawa

Wysłany: 6 Marzec 2002, 07:47   Re: Czy warto trenować ?

Jesli masa nie jest wypracowana to wczesniej czy pozniej zejdzie.
 
 
Oprych


Dołączył: 27 Sie 2001
Posty: 100
Skąd: pizdusiowo

Wysłany: 6 Marzec 2002, 18:53   

faktycznie, masz racje najczęściej ta waga im spada.

Ale przez ten czas zdążą oni "przestraszyć" młodych, utalentowanych zawodników, którzy sądzą, że nie mają szans z koksiarzami
Tacy pseudo sportowcy są najbardziej szkodliwi dla tzw. średniaków, bez których zawody nie miały by racji bytu. :cry:
 
 
Pietrass


Dołączył: 16 Paź 2001
Posty: 526
Skąd: Łódź

Wysłany: 15 Marzec 2002, 21:31   

Koksy najczesciej tez dosc szybko robia sie :oops: i "odplywaja".
No i oczywiscie w zapasach sila to niewszystko.
 
Wrestling... for the men it`s real - A. Saitiev

suples.glt.pl
 
 
 
Bongo

Dołączył: 03 Mar 2002
Posty: 59
Skąd: Poznan

Wysłany: 18 Marzec 2002, 11:56   

toster mylisz sie jesli twierdzisz ze wszystko odrazu spada.
wogole trzba tu rozdzielic koksiarzy:
-tzn.sezonowcow - ludzi ktorzy chca szybko dojsc do czegos np.na wakacje :cry: sa to czesto dresiki po 60 kg ktorzy nagle chca miec do wakacji 45 cm na bicepsie
-ludzie ktorzy cwicza juz troche i nastepuje u nich zastoj w przyrostach.
Jezeli ktos cwiczyl wiecej niz rok to wie co to znaczy.Pierwszy rok zawsze wszystko ladnie rosnie.Z czasem robi sie trudniej.
-innych :)

Jezeli koksiarz nie jest laikiem to bedzie wiedzial co i jak brac i uwierz mi jesli nie przestanie cwiczyc to malo spadnie,ale to kwestia czlowieka.
Jego genetyki,stylu zycia itd.
 
 
Toster_


Dołączył: 04 Sty 2002
Posty: 187
Skąd: Warszawa

Wysłany: 18 Marzec 2002, 15:53   

Bongo napisał/a:
toster mylisz sie jesli twierdzisz ze wszystko odrazu spada.
Jezeli koksiarz nie jest laikiem to bedzie wiedzial co i jak brac i uwierz mi jesli nie przestanie cwiczyc to malo spadnie,ale to kwestia czlowieka.
Jego genetyki,stylu zycia itd.


Oczywiscie ze od razu nie spadnie :grin:
Po braniu organizm idzie na latwizne i przestaje produkowac wlasne hormony, nie mowiac juz iz kazdy hormon ma swoj antyhormon ktory
ma zapewnic rownowage jego stezenia we krwi.
Tak wiec po "braniu" hustawka zapewniona.
Ponadto wiele rzeczy nalezy oddzielic.
np. "koks" od suplementow.
Wiele osob to myli lub miesza i laczy i wychodzi jedno wielkie zamieszanie.
 
 
Pietrass


Dołączył: 16 Paź 2001
Posty: 526
Skąd: Łódź

Wysłany: 18 Marzec 2002, 16:00   

Cytat:
Ponadto wiele rzeczy nalezy oddzielic.
np. "koks" od suplementow.

Całkowicie sie z Tobą zgadzam bo to 2 zupełnie różne rzeczy, czesto ludzie to myla, a przeciez suplementy sa bardzo wazne i potrzebne dla organizmu.
 
Wrestling... for the men it`s real - A. Saitiev

suples.glt.pl
 
 
 
Bongo

Dołączył: 03 Mar 2002
Posty: 59
Skąd: Poznan

Wysłany: 18 Marzec 2002, 17:38   

ha!oczywiscie masz racje.
nie wiem czy slyszales o czyms takim jak clomid,hcg i tribulus
to sa rzeczy ktore ogolnie podtrzymuja miesnie i prawie przywracaja organizm do dawnej formy.
branie koksow zawsze sie kojarzy ludziom ktorzy cos o tym wiedza ze
"organizm przestaje produkowac wlasny testosteron i jestes impotenetem"
owszem sa takie przypadki,szczegolnbie gdy bierze sie dlugo i niekoniecznie duze dawki.ale wiesz ze zdarzaja sie przypadki ze
kuracje sterydowe moga podwyzszyc poziom roznych hormonow ?
(tzn.szoki) nie jest to oczywiscie regula,ale zdarza sie.
Koksow nie pochwalam - sam biore tylko suplementy.
Ale przez pewien okres zylem tylko silownia i o koksach wiem duzo.
Ogolnie to niebezpieczna zabawa,tak jak rosyjsak ruletka.
Jak sie uda to zajebiscie,jak nie to ... :cry:
 
 
Toster_


Dołączył: 04 Sty 2002
Posty: 187
Skąd: Warszawa

Wysłany: 22 Marzec 2002, 09:56   

Bongo napisał/a:
Ogolnie to niebezpieczna zabawa,tak jak rosyjsak ruletka.


Dla potrzeb sztuk walki wystarczy zwykly porzadny trening.
A swoja droga czy ktos mial okazje walczyc z kulturysta.
Musi wywierac niesamowite wrazenie psychologiczne.
 
 
Bongo

Dołączył: 03 Mar 2002
Posty: 59
Skąd: Poznan

Wysłany: 22 Marzec 2002, 14:32   

dokladnie tak jest dla mnie do sportu przydaja sie suplementy.
koksy?trzeba cwiczyc na silowni,a przez to wsz traci sie na szybkosci itp.
z kulturysta?wiesz, jak widze nadmuchanego koksami luja z 50 cm na bicepsie to mysle sobie,ze gosciu nie dalby sobie rady ze znajacym sie na rzeczy.gorzej jak ow koks tez sie zna na rzeczy(cos trenuje)
ale zazwyczaj zapasnik powinien sobie poradzic wariat
 
 
ok765

Dołączył: 20 Gru 2001
Posty: 5
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 22 Marzec 2002, 16:58   

Ja widze ze koksy kojaza sie wam z wielka masa. "koksy" to niedozwolone srodki wspomagajace. Czyli jesli ktos z was zachoruje na grype i lekarz przepisze mu syrop na kaszel Tusipet to po spozyciu bedziecie "koksiarzami", poniewaz w syropie jest efedryna.

Problem nie jest taki prosty. Trzeba rozgraniczyc ludzi ktorzy chca byc "wielcy" i pakuja w piwanicach wstrzykujac sobie co wpadnie im w reke oraz drugi aspekt czyli sportowcow na wysokim poziomie ktorzy pod kontrola lekarzy zazywaja srodki wspomagajace.

Tam gdzie sa zawody sportowe i jest rywalizacja istnieje mozliwosc wspomagania takze niedozwolonego.

To co dzisiaj jest suplementem jutro moze zostac zabronione i zostanie nazwane koksem.

Pomyslcie nad tym.
Damian
 
 
Bongo

Dołączył: 03 Mar 2002
Posty: 59
Skąd: Poznan

Wysłany: 22 Marzec 2002, 23:29   

jasne,ale moze byc i odwrotnie
dzisiejszy koks moze stac sie legalny
wg mnie np.oxandrolone lub anavar jak wolisz jest bezpieczny.
nie dziala jak pochodne testosteronu tzn na ukl.przysadka-wzgorze
jest dobry gdy chce sie nabrac tylko sily,nie masy
Jezeli jest taki idealny,to dlaczego wszyscy go nie biora?zapytasz
1.Sa pewne skutki uboczne-nadcisnienie :roll:
2.Cena
3.Duzo podrobek
 
 
Pietrass


Dołączył: 16 Paź 2001
Posty: 526
Skąd: Łódź

Wysłany: 23 Marzec 2002, 12:39   

Cytat:
To co dzisiaj jest suplementem jutro moze zostac zabronione i zostanie nazwane koksem.

Pomyslcie nad tym.

Ta granica nie jest aż tak płynna. A polega na tym że od koksów niszczysz sobie zdrowie, bo przeciez bardzo szybki rozwój masy miesniowej nie może pozostać obojetny dla zdrowia.
Oczywiście wielu koksuje zdając sobie z tego sprawe wychodzą z założenia że "cel uświęca środki". Ja uważam że to troche za duże poświęcenie dla wyniku,który może przyjść również bez wspomagaczy.

P.S.
A tak wogóle wydaje mi się że suplementy to białko, węglowodany itd.
A koksy to coś zupełnie innego. CZy tak jest?
 
Wrestling... for the men it`s real - A. Saitiev

suples.glt.pl
 
 
 
ok765

Dołączył: 20 Gru 2001
Posty: 5
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 24 Marzec 2002, 12:35   

Piertass, chyba nie przeczytales dokladnie tego co napisalem. Ciagle wracasz do olbrzymiej masy. Tak na prawde wielki przyrost masy ma malo doczynienia w sporcie wyczynowym (ogolnie w sporcie). W sporcie liczy sie sila, szybkosc i wytrzymalosc itp. A wielka masa miesniowa nie zawsze za tym idzie, zwlaszcza tam gdzie sa limity wagowe.

"Koksy" to srodki zabronione przez swiatowa fereracje sportu. Czyli Kreatyna ktora nazywasz suplementem zostanie zabroniona (a podobno ma zostac lub juz zostala) to bedzie to koks.

Piszesz o niszczeniu zdrowia, to ja powiem tak:
Trenowanie kazdego sportu wyczynowego ma odbicie na zdrowiu.

A wielka masa to problem ludzi pakujacych po piwnicach o ktorych pisalem wczesniej.

Damian
 
 
Pietrass


Dołączył: 16 Paź 2001
Posty: 526
Skąd: Łódź

Wysłany: 24 Marzec 2002, 17:31   

Troche złego słowa użyłem, chodziło mi ogólnie o rozwój siły.
Cytat:
Trenowanie kazdego sportu wyczynowego ma odbicie na zdrowiu.
Ale to zależy tylko od ciebie jak duże,koksy na pewno pozostawia po sobie duży ślad.Piszac o koksach mam przede wszystkim na mysli różne hormony itp. Natomiast zaliczanie kreatyny do dopingu bedzie głupota(jednak chyba narazie dopingiem jeszcze nie jest i może nie będzie). Dodatkową rzeczą przeciwko koksom jest to że w zapasach i tak kariery nie zrobisz, a tylko zdrowie stracisz.
Ja startuje w niskich wagach i ten problem bezpośrednio mnie nie dotyczy, odpowiednią siłę moge wyrobić bez "wspomagaczy" z tego co wiem w najwyższych wagach sporo ludzi koksuje :(

Pozdrawiam Pietrass
 
Wrestling... for the men it`s real - A. Saitiev

suples.glt.pl
 
 
 
Strona 1 z 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ZAPASY - Styl Wolny i Klasyczny
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group